A może by tak wrócić do kostki Rubika?

Oprac: Malgo La

17 kwietnia, w kalendarzu świąt nietypowych, odnotowano jako Światowy Dzień Kostki Rubika.

 Ta zabawka logiczna, wynaleziona przez węgierskiego architekta i rzeźbiarza  Ernő Rubika  w 1974 roku, świat podbiła w początkach lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia.

Miał ją niemal każdy. Klasyczna, to sześcian o boku 3×3, złożony z kolorowych kostek  połączonych przegubem, ale produkowano je także w innych, wypasionych wersjach. Jak podaje Wikipedia, spotyka się kostki czworościenne, ośmiościenne, dwunastościenne, a nawet w kształcie węża.

Zdobyła tak wielką popularność, że w 1982 roku zorganizowano po raz pierwszy w Budapeszcie Mistrzostwa Świata w układaniu kostki Rubika – startowało wówczas 19 zawodników, a zwyciężył Minh Tai z czasem 22, 95 sekundy. Rekord ten, na kolejnych mistrzostwach, został już wielokrotnie pobity, a aktualny – mocno wyśrubowany i wydaje się – nieosiągalny, wynosi – 3, 47 sekundy i należy do Yusheng Du.

Wśród fanów tej magicznej kostki są tacy, którzy podejmują różne spektakularne wyzwania i układają ją np. jedną ręką, z zawiązanymi oczami albo też – zamiast rąk, używając wyłącznie stóp.

Rekordzistą Polski i Europy – wielokrotnym medalistą w tej dyscyplinie jest Jakub Kipa – speedcuber pochodzący z Mielca na Podkarpaciu – układa kostkę stopami w niewyobrażalnie krótkim czasie – nieco ponad 33 sekundy! Gdy układa kostkę tradycyjnie – przy użyciu rąk, potrzebuje na to zaledwie 4,59 sekundy.

Proponujemy odszukanie w domowych zakamarkach własnych, zapomnianych kostek Rubika i podjęcie wyzwania! Dzisiaj nie wypada odmówić tej rywalizacji! Może domowy Turniej Speedcubingowy, podczas narodowej kwarantanny, okaże się strzałem w dziesiątkę?

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments