Morsowanie. Dlaczego stało się trendem w 2020 roku?

0
380

Morsowanie – czyli praktyka krótkotrwałych kąpieli w zimnej wodzie, stało się ostatnio niesamowicie popularnym trendem. Media społecznościowe „zalewa” fala zdjęć przedstawiających amatorów zimnych kąpieli. Czemu zawdzięczamy taki wzrost popularności, znanego przecież od bardzo dawna morsowania? Czy przyczyniła się do tego troska o odporność organizmu związana z panującą pandemią? Korzyści płynących z morsowania jest wiele, jakie dokładnie?

Morsowanie, co to dokładnie znaczy?

Morsowaniem możemy nazwać kąpiele w zimnej wodzie, jesienią lub zimą odbywające się w jeziorach, rzekach lub stawach. Dla stało cieplnej istoty jaką jest człowiek moment kiedy robi się nam chłodno to pomiędzy 22 °C – 27 °C. Oznacza to że nieruchomy nagi człowiek w tej temperaturze nie musi przyspieszać swojego metabolizmu by było mu ciepło. Sytuacja wygląda inaczej w wodzie która skuteczniej odbiera ciepło. Człowiek zanurzony w bezruchu w wodzie zacznie odczuwać chłód już przy 32 °C . W niższych temperaturach by utrzymać ciepłotę nasz metabolizm musi przyspieszyć. Międzynarodowe Stowarzyszenie Zimowego Pływania klasyfikuje trzy rodzaje ciepłoty wody. Zimna 5 °C – 9 °C stopni, zamarzająca 2 °C – 5 °C , i lodowatą od -2 °C do 2 °C. Można założyć że już kąpiele w wodzie poniżej 15 °C mogą przynosić pozytywne korzyści zdrowotne. Lodowata kąpiel wodzie powinna trwać maksymalnie do 30 minut, tak aby uniknąć hipotermii, czyli stanu kiedy temperatura wnętrza organizmu spada poniżej 35 °C.

Co daje morsowanie?

Morsowanie niesie za sobą wiele korzyści. Oprócz uznania znajomych, zwiększenie zasięgów w mediach społecznościowych są także liczne korzyści zdrowotne. Zanurzenie ciała w zimnej wodzie to dla organizmu stresor. Początkowo reaguje on hiperwentylacją za którą idzie hipokapnia czyli zmniejszenie stężenia dwutlenku węgla we krwi. Zwiększa się poziom noradrenaliny wazopresyny i kortyzolu. Następuje silna mobilizacja organizmu. Zostaje uruchomiony mechanizm „uciekaj lub walcz”, metabolizm przyspiesza. Kurczą się naczynia krwionośne, tętno przyspiesza, ciśnienie krwi rośnie. Bodziec zimna wywołuje stres oksydacyjny zatem organizm, musi odpowiedzieć na niego zwiększoną produkcją antyoksydantów, czyli zwiększa się poziom enzymów walczących z wolnymi rodnikami.

Po krótkotrwałych nagłych wzrostach, długofalowe efekty przynoszą spadki przeróżnych parametrów zdrowotnych które, gdy za wysokie, wymagają obniżenia. Są wśród nich spadek poziomu insuliny, trójglicerydów, spadek ciśnienia krwi. Do korzyści zalicza się również lepsza termogeneza, czyli zbiór reakcji prowadzących do wytwarzania ciepła w organizmie. Poprawiają się parametry morfologiczne krwi między innymi leukocytów i interleukin co skutkuje wzrostem odporności. Angażowane są pokłady brunatnej tkanki tłuszczowej, której obecność pomaga w termoregulacji ale też w walce z insulinoopornością, cukrzycą typu 2 i zespołem metabolicznym. Morsowanie to aktywność nieoceniona przez sportowców, zwłaszcza trenujących często i intensywnie, bo zimna woda pomaga w regeneracji mięśni po wysiłku i zapobiega stanom zapalnym w ich obrębie.

Morsowanie jest idealne dla osób mających bole stawów, mięśni i kręgosłupa. Zimno zmniejsza ból i stan zapalny przez obniżenie wydzielania cytokin prozapalnych a zwiększa wydzielanie cytokin przeciwzapalnych. Po kąpieli zwiększa się poziom endorfin a zatem poprawia się samopoczucie. Co ma efekty przy leczeniu depresji. Niektórzy twierdzą że euforyczny stan utrzymujący się przez jakiś czas od kąpieli sprawia że morsowanie uzależnia. Nieoceniony w morsowaniu jest aspekt psychologiczny. Dla niektórych wejście do lodowatej wody stanowi przekroczenie granicy komfortu, pokonanie słabości a to daje dużego kopa jeśli chodzi o poczucie własnej wartości.

Kto powinien zachować ostrożność?

Z morsowania jak ze wszystkim bywa, należy korzystać z rozwagą. Niestety moda na morsowanie doprowadziła w tym sezonie do kilku tragedii. Zanim zaczniemy przygodę z morsowaniem idealnie było by zasięgnąć porady lekarskiej. Przeciwskazaniem są choroby układu krwionośnego, zwłaszcza serca. Hiperwentylacja po wejściu do zimnej wody, zagraża zachłyśnięciem, trzeba to mieć na uwadze jeśli planuje się pływanie. Ostrożność powinny zachować osoby z chorobami układu oddechowego. Stanowczo odradza się morsowanie osobą z aktywną fazą chorób autoimmunologicznych, gorączkującym lub z  rozwinięta infekcją.

Dostępne są wyniki badań które pokazują że jeśli ktoś przesadza z morsowaniem efekt jest odwrotny. Częściej się choruje, a przebieg infekcji jest cięższy. Człowiek jest stało cieplny, a sama zimna temperatura zmniejsza odporność, powoduje anergię (brak reakcji obronnej) Limfocytów T oraz komórek NK (z ang. Natural Killer) oraz osłabienie odporności na błonach śluzowych.

Dlaczego akurat teraz mamy taki wysyp morsów?

Grupowe lodowate kąpiele to także realizacja ważnych potrzeb socjologicznych, na co zwraca uwagę Ewa Serwotka, psycholożka sportu z katowickiego oddziału Uniwersytetu SWPS:

– Możliwe, że to aktywność, która dostarcza ludziom pozytywnej stymulacji psychofizycznej w czasie pandemii, jednocześnie pozwalając zadbać o zdrowie. Morsowanie daje poczucie samorealizacji i satysfakcji, często pozwala utożsamić się z daną grupą, zdobyć akceptację społeczną, na przykład w mediach społecznościowych. Taka moda na dbanie o dobrostan psychiczny to całkiem pozytywne zjawisko. Wykonywane z odpowiednim przygotowaniem i wyczuciem, ma dobry wpływ zarówno na ciało, jak na psychikę. Osoby, które regularnie morsują, prawdopodobnie lepiej panują nad emocjami, są bardziej odporne na stres, a pojedyncze studia przypadków pokazują, że pływanie w lodowatej wodzie ułatwia radzenie sobie w depresji. Zagrożenie, jakie dostrzegam w tym nowym trendzie, to skutki, jakie niesie za sobą robienie tego “na hura”, bez odpowiedniego przygotowania bądź refleksji – ocenia.

Moda na bycie zdrowym  dbanie o siebie i samorozwój jest widoczna od lat. W ostatnim czasie obecnych jest wiele trendów związanych z dietą aktywnością fizyczną i dobrym stanem ducha. Vege, eco, keto, CrossFit, bieganie, mindfulness, medytacja – to tylko kilka przykładów do których dołączyło omawiane morsowanie. Czy stawanie się bardziej świadomym swego ciała, dbanie o nie i swój dobrostan psychiczny to jest zła moda? Z pewnością nie, i trend na masowe morsowanie jest pozytywny zjawiskiem jeśli wykonywany odpowiedzialnie i z rozsądkiem. A jeśli przy okazji dostarcza okazji do pożartowania, to pamiętajmy że śmiech to zdrowie.

Jeśli z różnych powodów nie możesz zażywać lodowatych kąpieli, nic straconego, możesz w inny sposób uzyskać podobne efekty zdrowotne. Mówi się ze morsowanie to bieganie dla leniwych. Jest w tym sporo prawdy ponieważ podobna reakcje organizmu możemy uzyskać podczas krótkotrwałego bardzo intensywnego biegu. Regularny wysiłek fizyczny to również recepta na zdrowie i dobry nastrój.

Wśród zapalonych morsów znajduje się wiele naszych czytelników. Specjalnie dla nich przeprowadziliśmy konkurs w którym do wygrania był termos na gorącą herbatkę. Do wzięcia udziału wystarczyło nadesłać zdjęcie. Poniżej przedstawiamy galerię ukazującą naszych lokalnych morsów. Postanowiliśmy nagrodzić Ewa Wiatrowska, zwłaszcza za świetne hasło towarzyszące czyli: “Ręce w górze dziarskie miny tak morsują dziś dziewczyny”

 

 

Źródła informacji: M. J. Tipton i in.  Cold water immersion: kill or cure? T. M. Koletsi i in. , Winter swimming: healthy or hazardous?: Evidence and hypotheses P. Huttunen i in.,Effect of regular winter swimming on the activity of the sympathoadrenal system before and after a single cold water immersion A. Lubkowska i in.,Winter-swimming as a building-up body resistance factor inducing adaptive changes in the oxidant/antioxidant status A. S. Manolis i in., Portal Farmaceutyczno-Medyczny: Grypa i przeziębienie. Kanały YouTube: podmikroskopem, uwaganaukowybełkot, www.tuwrocław.com, Winter Swimming: Body Hardening and Cardiorespiratory Protection Via Sustainable Acclimation, Medycyna Praktyczna: Grypa – najważniejsze zalecenia dla przeziębionych.

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments