Jerzy Kwieciński podał się do dymisji !

0
285

Ambasador podał się do dymisji

To dopiero zaskoczenie! Jeden z najważniejszych ludzi w polskiej gospodarce z dnia na dzień zrezygnował z kierowania gazowym molochem. Nie podał powodów, ale domysłów jest aż nadto.

Jerzy Kwieciński, bo o nim mowa, stalowowolanin z urodzenia od stycznia tego roku był prezesem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Już samo powołanie go na to stanowisko było niespodzianką, bo odchodził z szefa gigaMinisterstwa Finansów Inwestycji i Rozwoju. Uważany był za prawa rękę premiera Morawieckiego, a tu zesłanie do przemysłu. Prawdziwym powodem odejścia z rządu było jednak zadanie uspokojenia sytuacji w kadrowo rozdętej spółce. I prezes Kwieciński wziął się ostro do roboty. Pomysły na gospodarkę w rządzącym PiS zmieniają się jednak szybciej niż pory roku i podjęto decyzję o włączeniu PGNiG w struktury Orlenu. Proces trwa, a prezes Orlenu Daniel Objatek zaczął – jak to ujął RMF FM – rozdawać karty w PGNiG. Konflikt z twardo stąpającym po ziemi Kwiecińskim był nieunikniony. Nie tylko Objatek wtrącał się do PGNiG. Na kroki Objatka łaskawym okiem spoglądał też min. Sasin, któremu PGNiG podlega. I stało się.

W środę rano prezes Kwieciński podpisał jeszcze umowę na pięcioletnie dostawy do Polski gazu z Danii, a w południe złożył dymisję. Rezygnacja została przyjęta, a spółka zaznaczyła, że Jerzy Kwieciński zrezygnował z powodów osobistych. Były prezes rezygnacji nie komentuje. I bez prezesury w PGNiG ma nadto zajęć. Jest nauczycielem akademickim i znanym ekspertem w dziedzinie funduszy europejskich. Zasiada w Narodowej Radzie Rozwoju przy Prezydencie RP. W marcu 2017 r. otrzymał honorowy tytuł Ambasadora Stalowej Woli i w zdominowanym przez artystów korpusie tym jest jedynym politykiem. Tytuł dostał głównie ze względu na wrodzoną życzliwość, m.in. dla rodzinnego miasta. W Stalowej Woli bywa często i nie unika kontaktów. Jako minister inwestycji i rozwoju bardzo wspierał porozumienie ponad administracyjnymi podziałami, które przybiera – w ogromnych mękach – kształt „Czwórmiasta”, czyli porozumienia Niska, Sandomierza, Stalowej Woli i Tarnobrzega.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments