HSW i Dezamet na MSPO w Kielcach

We wtorek w Kielcach rozpoczął się 29. Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego. To największe targi zbrojeniowe w środkowej Europie. Wśród 400 wystawców są dwie nasze zbrojownie: Dezamet z Nowej Dęby i Huta Stalowa Wola. Ekspozycja HSW jest imponująca i …nie zmieściła się w pawilonie zajętym przez Polską Grupę Zbrojeniową.

PGZ, do której należą obie podkarpackie spółki, prezentuje blisko 300 konstrukcyjnych nowości, których zadaniem jest straszenie nieprzyjaciół i wspomaganie swoich. Taką nowością jest chociażby taktyczny pojazd wielozadaniowy 4×4 wystawiony przez HSW. Jak mówi Mirosław Surowaniec, dyrektor rozwoju HSW, to doskonała propozycja dla armii na samochód rozpoznania i dowodzenia. W podstawowym wariancie mieści dwuosobową załogę i sześciu żołnierzy z pełnym ekwipunkiem. Pancerz zapewnia ochronę przed pociskami i odłamkami. W zależności od potrzeb, można go konfigurować do wersji 6×6, a nawet 8×8. HSW przy tej lekkiej (nieco ponad 13 t) konstrukcji współpracuje z czeską Tatra Export. Czesi odpowiadają za podwozie, Polacy za to, co na nim się utrzymuje. Samochód nie ma jeszcze nazwy, ale zauważyliśmy coś ciekawego. Otóż na masce nad „grillem” jest logo Autosanu, a to znaczy, że jakaś część pojazdu powstawała w sanockiej fabryce, której HSW w połowie jest właścicielem. We wtorek pojazd z naszej zbrojowni dokładnie obejrzał Mariusz Błaszczak, szef MON.

W pawilonie PGZ stoi jeszcze samobieżny moździerz M120 Rak. To znana i sprawdzona już w wojsku konstrukcja, ale teraz zafundowano jej nowe, lżejsze podwozie. Hitem wystawowym jest wyrzutnia M903 do rakiet Patriot. To największy element z wieloskładnikowego pakietu polskiej tarczy antyrakietowej, która powstaje w ramach programu „Wisła”. Program został przyspieszony i HSW – mimo pandemii – uporała się z terminami, a nawet je wyprzedziła. Wyrzutnia będzie się przemieszczała podczepiona do ciągnika z Jelcza. Zakładów należących w całości do HSW. Między najcięższymi pojazdami prezentuje się Krab, samobieżna haubica produkowana w Stalowej Woli. Z tej samej firmy jest też platforma minowania narzutowego Baobab-K, ale w już całkiem nowej wersji. I jest jeszcze bezzałogowy zestaw wieżowy ZSSW-30. Wieża „made in HSW” została zgłoszona do „Defendera”, głównej nagrody targowej. Zaskoczeniem może być brak na wystawie Borsuka, skonstruowanego w HSW nowego bojowego wozu piechoty, który przechodzi ostatnie badania. I jak dowiedzieliśmy się, owe badania wykluczyły wyjazd Borsuka do Kielc.

Kieleckie targi zbrojeniowe wyraźnie odżyły. Kilka państw zgromadziło swoje zbrojeniowe innowacje w odrębnych pawilonach narodowych. Lockheed Martin (USA) prezentuje model nowego myśliwca bojowego F35 Lightning II w skali 1:1. Polska kupuje te samoloty w ramach programu „Harpia”. Stoi też słynny ostatnio czołg M1A2 Abrams, a słynny głównie dlatego, że nasze MON chce kupić 250 takich czołgów za 23 mld. zł. A skoro o dużych pieniądzach, to na inaugurację targów MON podpisało z PGZ kontrakt na dostawę komponentów i podzespołów dla 23 przeciwlotniczych zestawów rakietowych krótkiego (do 50 km) zasięgu „Narew”. Kwota kontraktu nie została ujawniona, ale mówi się o dużo większych pieniądzach niż za Abramsy. Nawet o 60 mld. zł. Nas powinno interesować to, że w konsorcjum realizującym „Narew”, którego PGZ jest liderem, znalazły się HSW i Jelcz. Czyli nad dolnym Sanem będą montowane wyrzutnie do mniejszych rakiet przechwytujących, a nad górnym Sanem ciągniki do tych wyrzutni.

jc

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments