230 rocznica Majowej Jutrzenki

3 maja 1791 r. Sejm Czteroletni uchwalił Konstytucję, od daty przyjęcia nazwanej 3 Maja. Wiosna patriotyzmu trwała tylko 14 miesięcy, do czasu zdrady króla St. A. Poniatowskiego. Niewiele dłużej trwała „Wiosna Solidarności” sprzed 40. laty. Też do czasu zdrady narodu przez innego zwolennika Rosji. Tak się polskie losy zapętlają.

Oficjalne uroczystości rocznicowe w Stalowej Woli okrojone zostały do mszy w katedrze Matki Bożej Królowej Polski i złożenia wieńców. Słowo do zgromadzonych w świątyni skierował ks. dr Lech Gralak. Wspomniał o obronie Częstochowy podczas szwedzkiego potopu i poddańczej przysiędze Matce Bożej złożonej wtedy przez króla Jana Kazimierza w lwowskiej katedrze. Misjonarz mówił też o nastrojach wielkiego zrywu z jednej strony i tchórzliwego strachu z drugiej, w czasie obrad Sejmu Czteroletniego. Wreszcie o sprawujących władzę obecnie, którzy nie zawsze sięgają do historii, a to zawsze pouczająca lekcja. Po mszy przewodniczący Rady Miejskiej Stanisław Sobieraj, prezydent Lucjusz Nadbereżny oraz pos. Rafał Weber złożyli wieńce pod tablicami ks. Popiełuszki, E. Kwiatkowskiego i pod pomnikiem Jana Pawła II.

Rocznicowe obchody w Stalowej Woli miały mieć zgoła inny charakter i przebieg. Przygotowywane było oficjalne otwarcie „Sokoła” w Rozwadowie z bogatą oprawą tego wydarzenia. Wysiłki organizatorów zniweczyła pandemia. Rozwadów zaczeka, a tymczasem warto sięgnąć do historii obchodów. Szczególnie tych z 1939 r., bo wtedy o Stalowej Woli mówiła cała Polska. W pierwszą środę maja wspomnianego roku do osiedla powstającego obok Zakładów Południowych zjechało kilku generałów i dwóch biskupów o przedstawicielach władzy państwowej nie mówiąc. Wtedy to załoga Zakładów Południowych przekazała wojsku 4 działa kal. 75 mm. Tego samego dnia oficjalnie ruszyła Elektrownia Stalowa Wola. „Stalowa Wola” była odmieniana przez wszystkie przypadki na czołówkach większości gazet, a IKC grzmiał, „że „Rota”, która zabrzmiała w Stalowej Woli odbije się echem od Karpat do Bałtyku” . Wszystko, z piknikiem obok  dzisiejszej „Dwójki” włącznie, zarejestrowała Polska Kronika Filmowa i dokument ten zachował się do dziś.

jc

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments