Ziemia zawichojska dzieli się swoimi skarbami…

O tym, że ziemia zawichojska skrywa wciąż wiele tajemnic już pisaliśmy, informując jednocześnie o grupie pasjonatów, odkrywających stopniowo nieznane karty historii tego miasta. Członkowie Nadwiślańskiej Grupy Poszukiwawczej “Szansa” od 2017 roku z powodzeniem eksplorują okolice Zawichostu oraz jego przedmieścia – Trójcy. Ich znaleziska nie tylko potwierdzają ogromne znaczenie miasta, wraz z jego przeprawą wiślaną już w XI wieku, ale zaskakują wręcz badaczy historii wczesnego średniowiecza. Artefakty, znalezione na terenie Trójcy, niegdyś samodzielnej, jak się okazuje prężnie działającej osady, pełniącej rolę emporium handlowego, rzucają nowe światło na wydarzenia tego okresu i uzupełniają stan wiedzy historyków na ten temat.

Wśród licznych skarbów, jakie udało się dotychczas wydobyć z ziemi, są ozdoby srebrne tzw. paciory – przykłady sztuki bizantyjskiej, jest zbiór ponad 100 denarów z XI wieku, monety z XII wieku Bolesława Kędzierzawego i Władysława Wygnańca. I rzecz zdumiewająca – odważniki w brązowych koszulkach, pochodzenia nordyckiego, służące do odważania srebra. Takimi właśnie posługiwali się Wikingowie. Pięknie odrestaurowane, stanowią najliczniejszy zestaw odważników znalezionych w Polsce. Prawdopodobnie służyły one handlarzom niewolników – piszemy o tym tutaj: https://4miasta.pl/sandomierz/o-czym-mowia-skarby-znalezione-w-ziemi-na-terenie-gminy-zawichost

Opowiedzieli o tym dr hab. Marek Florek z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej oraz Wojciech Rudziejewski- Rudziewicz z Nadwiślańskiej Grupy Poszukiwawczej “Szansa”, podczas prelekcji z okazji rocznicy Bitwy pod Zawichostem w czerwcu tego roku.

Nadwiślańscy eksploratorzy znaleźli także coś wyjątkowego, rzecz niebywałą. To ołowiana pieczęć, tzw. bulla księcia ruskiego Światosława Izasłowicza z końca XI wieku, zachowana fragmentarycznie. Ale nawet i to cenne znalezisko przyćmiło kolejne, jakiego dokonano w końcu sierpnia tego roku. Otóż w ręce naszych poszukiwaczy trafiła ołowiana polska bulla książęca z XII wieku! Czym jest bulla? To ołowiana lub złota, okrągła pieczęć, odciśnięta na dokumencie bądź do niego przywieszana na sznurku, najczęściej celem jego uwierzytelnienia. Unikatowy zabytek trafił w ręce specjalistów, wywołując prawdziwe poruszenie.

Dlaczego ten artefakt tak bardzo poruszył historyków? Po pierwsze, jest to dopiero szósta bulla tego rodzaju, znana z ziem polskich. Ponadto – do niedawna historycy w ogóle nie wiedzieli, że polscy książęta używali ołowianych pieczęci! Odkrycie to rewolucjonizuje polską sfragistykę – naukę o dawnych pieczęciach. Rewolucjonizuje zatem i naszą wiedzę o dziejach państwa piastowskiego. Zainteresowanych odsyłamy do ciekawego artykułu, poświęconego temu znalezisku i jego znaczeniu:  https://www.wczesnesredniowiecze.pl/artykul,161,sensacyjne-znalezisko-bulli-olowianej-w-zawichoscie.

W najbliższym czasie zapowiada się kolejne wydarzenie, związane z poszukiwaniami skarbów, którymi ziemia zawichojska ostatnio dzieli się coraz chętniej. Otóż w Muzeum Archeologii i Etnografii w Łodzi 29 września 2021 roku odbędzie się spotkanie naukowe, a po nim konferencja prasowa. Spotkanie dotyczy unikatowego skarbu monet znalezionych w Trójcy. To duża szansa dla promocji niewielkiego Zawichostu. Miasta, które przecież Jan Długosz określił mianem “caput terrae sandomiriensis”. Nie wszyscy może wiedzą, że Zawichost pełnił w XI-XII wieku rolę “głowy”, czyli najważniejszego ośrodka ziemi sandomierskiej.

Oprac: Małgorzata Laska

 

 

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments