Postawmy Kingę na nogi – przystanek Zawichost

0
366

Oprac: Malgo La

Jak pisaliśmy wczoraj, trwa samotny, charytatywny spływ kajakowy, który ma na celu postawienie na nogi chorej 13-letniej Kingi. Jacek Balcerak wyruszył z Gorzowa w powiecie oświęcimskim, metę wyznaczył sobie w Gdańsku. Pokonując samotnie tę trudną, ale i ciekawą trasę, zachęca do udziału w zbiórce środków z przeznaczeniem na kosztowną operację dzielnej dziewczynki.

Wczoraj był gościem Sandomierza. Po noclegu w namiocie, na wiślanym brzegu, kiedy już pokonał własne słabości, wynikające z przemęczenia, rankiem wyruszył w dalszą drogę. Kolejny przystanek – to Zawichost. Tu krótki wywiad dla portalu 4miasta.pl, pamiątkowe zdjęcia oraz zwiedzanie pofrańciszkańskiego kościoła Św. Jana Chrzciciela  z XIII, którego czerwona, gotycka bryła tak malowniczo rysuje się na skarpie wiślanej, że kajakarz wprost nie mógł odmówić sobie bliższego z nim kontaktu. Po klasztorze oprowadziła go jadwiżanka wawelska – siostra Danuta, opowiadając ciekawą historię zawichojskiego klasztoru.

Przed Jackiem jeszcze dzisiaj ponad 40 km ciężkiego wiosłowania, zgodnie z planem, zatrzyma się na nocleg u ujściu rzeki Krępianki. Życzymy mu wiatru w plecy!

Samotny podróżnik dziękuje Starostwu Powiatowemu w Wołominie za pomoc w skompletowaniu sprzętu. Jako, że pochodzi z okolic Radzymina, gdzie 100 lat temu odbyła się pamiętna Bitwa Warszawska, Jacek Balcerak swoją wyprawą zamierza także uczcić okrągłą rocznicę tego wydarzenia.

Razem z uczestnikiem spływu zachęcamy ludzi, którzy nie pozostają obojętni na krzywdę i cierpienie dzieci, do udziału w zbiórce https://www.siepomaga.pl/postawmykingenanogi

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments