Zakrzyczeli ministra

I znów Jeżowe na czołówkach agencji informacyjnych. Tym jednak razem nie za rekordowe poparcie dla PiS, a za rekordowo niski poziom szczepień przeciwko COVID-19. Jeżowian do szczepień przyjechał przekonywać sam minister Niedzielski, ale misja szefa resortu zdrowia spaliła na panewce. Choć niewykluczone, że po poniedziałkowej wizycie w jeżowskich szczepieniach coś drgnie.

Adam Niedzielski przyjechał na Podkarpacie z bardzo niezapowiedzianą wizytą. Na tyle zaskakującą, że przerwał panel o demografii, która tylko trochę lepiej wygląda od akcji szczepień. Pod względem zaszczepień Podkarpacie z Lubelszczyzną są na szarym końcu. Zaś niechęć do szczepień w woj. podkarpackim najbardziej się uzewnętrznia w gm. Jeżowe, Dzikowiec i Cmolas. Jeżowe pod względem szczepień jest na czwartym miejscu od końca w Polsce. Nic dziwnego, że szef resortu zdrowia na pierwszy ogień wziął właśnie Jeżowe. Liczył na zrozumienie, bo wszak reprezentuje rząd PiS, a gdzie jak gdzie, ale w Jeżowem PiS zawsze ma rekordowe poparcie.

– Jesteśmy w szczególnej sytuacji, kiedy mamy perspektywę ryzyka niebezpieczeństwa pojawienia się czwartej fali. Szczepienia są dla nas jedynym ratunkiem, tym, co może nas uratować. I nie ma żadnej decyzji o przymusie szczepienia – przekonywał Adam Niedzielski dziennikarzy. Obok stała grupa antyszczepionkowców, miejscowych i tych, którzy przyjechali do Jeżowego za pos. Grzegorzem Braunem (Konfederacja). Nim najważniejszy człowiek w resorcie zdrowia wyszedł do dziennikarzy, antyszczepionkowcy weszli do pokoju, gdzie w asyście władzy wojewódzkiej i parlamentarzystów A. Niedzielski pił kawę. Pos. Braun zrobił zdjęcie sytuacyjne i pokazywał dziennikarzom, że władza sobie siedzi bez masek, a wszystkim każe maseczki zakładać. Posła Konfederacji na kawę z ministrem w Jeżowem nikt nie zaprosił.

-Mengele! Mengele! – dało się słyszeć zza pleców, gdy min. Niedzielski przekonywał do szczepień. Minister wydaje się być przyzwyczajony do tego typu reakcji. Przypomniał tylko, że w niedzielę, w Grodzisku Mazowieckim grupa antyszczepionkowców napadła na punkt szczepionkowy. – Musimy się liczyć z narastaniem tego typu zjawisk, ale nie damy się zakrzyczeć małej grupie przeciwników szczepień. I szczepmy się – powiedział szef resortu zdrowia na zakończenie wizyty w Jeżowem.

Minister przed spotkaniem z dziennikarzami spotkał się z władzami gminy i liderami jeżowskiej społeczności. Nie wiemy, czy padły jakieś deklaracje, bo na spotkaniu była tylko jedna opcja, co zgrabnie wyłapał pos. Braun. W Jeżowem do tej pory zaszczepiło się 1,8 tys. mieszkańców, czyli 17,8 populacji gminy. Dla odmiany w Cisnej przeciw COVID-19 zaszczepiło 47 proc. mieszkańców, w Tarnobrzegu – 45 proc., a w Łańcucie i Rzeszowie po 43 proc. Ministerstwo Zdrowia niechętnie publikuje statystyki szczepień i zainteresowani musza to robić „swoimi sposobami”. Tak doszliśmy, że na podobnym poziomie, albo nawet nieco niższym akcja szczepień przebiega w gm. Bojanów. Czy min. Niedzielski jeszcze raz pofatyguje się na Podkarpacie?

jc

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Mdmd
Mdmd
1 miesiąc temu

sugeruję nie używać bardzo brzydko wartościującego i pochodzącego z bardzo ubogich intelektualnie środowisk słowa „antyszczepionkowcy”. trochę wstyd. akurat wojewodztwo podkarpackie (jeżowe to nie podkarpacie, tylko ziemia sandomierska) ma od dawna bardzo wysoką frekwencję na wszystkie sprawdzone i przebadane szczepienia, w przeciwienstwie na przykład do takiego wielce światowego pomorskiego. a że ludzie tutaj się nie chcą godzić na robienie na nich eksperymentów medycznych to tylko dobrze o nich świadczy.